sobota, 4 sierpnia 2018

44.

Dni zlewają się w całość, ciężko mi odróżnić środek tygodnia od niedzieli:) Ale w tym całym zabieganiu znalazłam czas na szydełko.

W lipcu zrobiłam lalki dla dwóch siostrzyczek. Powstały one w innych odcieniach różu i niebieskiego. Sweterki i czapeczki można zdejmować i zakładać do woli, natomiast spódniczki są połączone z laleczką na stałe. Mam w planach opracowanie wersji zdejmowalnej ale z braku czasu i złego samopoczucia, będzie musiało to poczekać:)
Image

Córa nie dawała mi żyć, za każdym razem gdy żegnała się z lalką robioną na zamówienie, płakała i wołała, że ona też chce lalę. Nie mogłam dłużej patrzeć na jej smutne oczka, więc zaraz po siostrzyczkach powstała kolejna lala, tym razem w innych kolorach. Włosy również zostały dopasowane kolorystycznie do całego ubioru lali:)

Image

sobota, 26 maja 2018

43.

Daaawno, oj dawno mnie tutaj nie było. Nowy start w nowym miejscu tak mnie pochłonął, że całkowicie zapomniałam o blogu. Szydełko towarzyszy mi cały czas, zamówień, mimo pobytu za granicą nie brakuje.

Największą furorę zrobiły lale oraz liski.
Image

Image


ImageImage
ImageImage



Owieczka powstała na szybko, dla Kruszynki koleżanki, która urodziła w marcu:)

Image


Kilka maskotek oddałam na licytację dla dziewczynki z mojego rodzinnego miasta, która zbiera na operację w USA. Operacja ta pozwoli jej stanąć na nogi. Udało nam się, uzbieraliśmy całą kwotę i już w czerwcu odbędzie się pierwsza licytacja:)



Mam nadzieję, że posty będę pisała częściej, że częściej będę mogła do Was zaglądać. 

Pozdrawiam Was cieplutko:)


niedziela, 7 stycznia 2018

42.

Postanowiłam w miarę swoich możliwości wrócić do bloga. Nie obiecuję, że będę zaglądała tutaj często ale jakieś wpisy się będą pojawiać. Jak wiecie dużo się u mnie zmieniło, przeprowadzka w kwietniu do Szwecji, praca oraz redukcja czasu na szydełkowanie.

Pomimo tego, że tego czasu na szydełko mam mniej, zawsze coś tam powstaje. Pokażę kilka prac, które powstały a nie ujrzały światła dziennego na blogu, chociaż na facebooku staram się pokazywać wszystko na bieżąco:)

Królisia i żyrafka powstały na aukcje charytatywne dla Tosi, która urodziła się w wieloma wadami genetycznymi. By móc chodzić musi przejść operację w USA, która kosztuje ponad Milion złotych. Tosia pochodzi z mojego rodzinnego miasteczka dlatego też zdecydowałam się na przekazanie dla niej drobnych fantów.
Image
wzory znajdziecie na https://spinayarncrochet.com/

Image

Lala powstała jako prezent urodzinowy dla rocznej Księżniczki:) 
Wzór jest darmowy, znajdziecie go tutaj

Image
Lala powstała na zamówienie mojej Mamy, która bardzo chciała ją dać swojej wnuczce, która mieszka w Niemczech:) Teraz pracuję nad kolejnymi 3 Lalami na zamówienie.

Image

Drugiego, mniejszego Liska wyszydełkowałam dla córeczki siostry:)

Image

Święty Mikołaj jako łapka do garów. Troszkę się nad nią napracowałam i szczerze nie mam zamiaru robić drugiej:) Dam kiedyś ją w prezencie jakieś wyjątkowej osóbce:)

Image

Podkładka pod kubek. Miał powstać komplet ale brak czasu nie pozwolił na jego wykonanie:( Więc została osamotniona w kartonie:) Może w przyszłym roku powstanie kolejnych 5

Image

Serwetka Mikołajki:) Robiłam z filmiku na youtubie. 

Image

środa, 16 sierpnia 2017

41.

Oj, jakoś ostatnio brak czasu i weny na tworzenie postów:(

Sporo się u mnie dzieje. Praca, dom, dom, praca. Mało czasu dla siebie a co najgorsze dla córci. Wynagradzam jej to pracami, które po nocach tworzę:) 

Lisek 50cm razem z ogonem:) Wzór tutaj.
Image

Malutkie aniołki i bombki pojechały już do Polski. 

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Nie mam możliwości tworzenia ozdób świątecznych z kordonka, gdyż nie mam form do usztywniania oraz innych potrzebnych materiałów (oprócz kordonków), gdyż nie dałam rady zabrać tego do Szwecji. 

Zaczęłam również torbę Wayuu i bieżnik dla mamy na 50-te urodziny ale poszły w odstawkę, gdyż nie mam do nich weny:( 

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

sobota, 20 maja 2017

40.

Dawno tutaj nie zaglądałam. Duże teraz się u mnie dzieje, mniej czasu na szydełko, ale dałam radę skończyć kocyk dla córki. Mój pierwszy robiony metodą corner to corner:)

Wzór płatny od Two Magic Pixels

Wymiary to 125x85. Użyłam włóczki YarnArt jeans, szydełko 3 mm. Waga kocyka to 720 gram.

Image

Pozdrawiam;*