Nieraz podziwiałam na blogach torebki robione na drutach. Wciąż i wciąż chodziły za mną, aż wreszcie przyszła taka chwila, że na Ravelry wpadły mi w oko muszelkowe torebki. Kupiłam wzór na stronie Patternfish i 3 minuty później już narzucone były oczka. Oryginał zrobiony jest z dwóch nitek każda w innym kolorze, ale ja nie miałam odpowiedniej, więc machnęłam w dwie nitki ale w tym samym kolorze. Szybka robota. Wieczór zrobiłam jedną część, rano drugą. Zszyłam ściegiem materacowym, dorobiłam klapkę i uszy i zblokowałam i czekałam, kiedy wreszcie wyschnie. Jeszcze jest bez podszewki, zobaczę czy wogóle będzie potrzebna. I tu słyszę jak Użytkowniczki takich torebek mówią, że będzie potrzebna.
Torebka zrobiona jest rzędami skróconymi, włóczka to Highlandwool 100%, 50g/100m, podwójną nitką, druty 5.5mm i 3.75mm, zużyłam ciutkę ponad 20 dag. Będzie mi pasować do dżinsowych ubranek.
Wstawiłam tak dużo zdjęć, jakby to był nie wiem jaki projekt :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
