Dzień dobry:)
Lato w pełni.
U mnie cisza, spokój, brak pośpiechu we wszelkich działaniach-
- tak lubię.
Trochę maluję, pielęgnuję ogród warzywny lub ten przydomowy.
Upały w zasadzie sprzyjały pracy twórczej.
Dzień spędzałam w chłodnym domku,
dopiero wieczorem wychodziłam do ogrodu.
Ze względu na suszę i wysokie temperatury porozstawiałam wokół domu
zwykłe podstawki pod doniczki
jako poidełka dla ptaków i owadów.
Zdawały egzamin, chociaż ozdobne nie są.
Zdawały do pewnego momentu...
Upały minęły, zaczęło padać, więc Bazyl uznał, że likwidujemy plastiki😂
Bardzo dziękuję za wszelkie pochwały na temat mojego podwórka,
że zielone,
że zadbane,
że piękny trawnik.
O "trawnik" dba mój M.
Często kosi, bo jak tego nie zrobi to wygląda on tak.
Już dawno przestaliśmy dosiewać trawę,
bo przymiotno, jastrzębiec kosmaczek i tasznik zdominowały "trawnik".
Mam też powój i stokrotki - te dosiewałam specjalnie:)
Zaczyna się fioletowić perowskia - to moja wieloletnia roślina - duma.
Przy ogródku warzywnym zostawiam maki i chabry,
bo to dla mnie najpiękniejsze kwietne atrybuty lata.
Pomimo łąkowego charakteru "obejścia"
(tak mawiała moja Babcia Józia❤️)
nie ma wielu zapylaczy.
Gdzieś zniknęły trzmiele, pszczoły, nawet os nie widzę.
Nie wiem co się dzieje.
Koniecznie chcę je zwabić i zbudować im wszelkie kryjówki na zimę i chłody.
Poproszę o pomysły i sposoby🙂
Gdy lało i wiało (bo to nastąpiło po upałach) znowu miałam czas na ulubione tworki.
I tak lato mija.
Dobrze, że jeszcze z nami trochę będzie☀️❤️
Podróży teraz nie planuję,
bo w końcu mogę wybrać się w dowolnym miesiącu na wypoczynek😃
dlatego to jeszcze przede mną,
ale rysołki dla podróżujących powstały.
Pamiętajcie!
🧳☀️⛅❤️
Do napisania!
Cieszą mnie wszystkie wizyty i dobre Wasze słowa.
DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!
Iza
PS.
Agatko, bardzo dziękuję za to haftowane serce.
Cudowna praca, pięknie oprawiona - przypomina o najważniejszym!
❤️❤️❤️
Dziękuję!






















































