Image
PIERWSZY I JEDYNY TAKI BLOG O SAMOYEDACH

wtorek, 23 grudnia 2014





W oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok 
Żegnam  minione miesiące 
I pełna  nadziei spoglądam w przyszłość. 
Serdeczne życzenia zdrowia, pogody ducha, 
Spełnienia wszystkich marzeń, 

     Wszystkim życzę

Image


Tira  of Ares

Image
  
i Tari of Ares jako śnieżynki :) .... już u siebie :)

Image


Image

Image

Image

Image

Image

Image

wtorek, 14 października 2014

Ostatnie nowości :)

05.10.2014  psiaki z naszej hodowli odniosły sukcesy na wielu płaszczyznach :)


 To był wspaniały weekend potwierdzający wszechstronność hodowanych przez nas Samoyedów.

W sobotę egzamin Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego na psiego terapeutę zdał piesek z naszej hodowli:
PRESLEY WINTERFIELD The Glow Of The Snowy Star.
Tym samym dołączył do grona certyfikowanych psich terapeutów z naszej hodowli.

W niedzielę na Krajowej Wystawie Psów w Darłówku reprezentowała nas młodziutka suczka z naszej hodowli:
RAINBOW HONEY The Glow Of The Snowy Star - wybitnie obiecująca, I lokata, Najlepsze Młodsze Szczenię w Rasie.

Zaś w oba dni nasze białaski uczestniczyły w Zawodach Psich Zaprzęgów w Minikowie.
Furiacik - Aklaro FAST & FURIOUS - startował z Kamilą Adamską w klasie Canicross Juniorek Młodszych (CCKJM),
w której wywalczyli I miejsce!
Natomiast Michał Gieszczyk  (hodowla Winterfield ) wystartował w klasie D2 na hulajnodze
z naszą Arabelką - ARABELA White Beauty Of Svidnik i pochodzącym z naszej hodowli Hanusiem - HONEY The Glow Of The Snowy Star, gdzie zajęli II miejsce tuż za szybszymi od samoyedów psami grenlandzkimi.
Furio i Arabela ukończyli po pierwszym etapie prób pracy, prowadzych do uzyskania Certyfikatu Użytkowości.
Hanuś próby pracy ma już dawno za sobą.

Hanuś i Arabelka

zdjęcia autorstwa Agaty KrosImage

Hanuś i Furiat na treningu przed zawodami
wszystkie zdjęcia autorstwa Pauliny Adamskiej 

Image

a tu już na zawodach .... oczekiwanie :)

Image

 na pierwszym planie Hanuś, potem Arabelka i Furiacik na końcu

Image

Furiacik

dostojny Hanuś :) ...nasz król lew :)Image

Michał z Hanusiem i Arabelką

 Image

Image

I siostra Pauliny  z Furiacikiem :)Image

Pogoda i humory wszystkim dopisały :)
Dziękuję Paulinie, Kamili i Michałowi za cudownie spędzony weekend.
Dziękuję im za to, że chce im się jechać tyle kilometrów ( z Biełegostoku ) by wziąć udział w zawodach .... no i spotkać się z nami :)

Jesteśmy dumni, że nasze Samoyedy sprawdzają się w tak wielu dziedzinach!

piątek, 10 października 2014

Co u nas nowego :)


 Mamy szczenięta! 

Podobnie jak w zeszłym roku rodzicami zostali:
tata: JCh.AT, Ch.AT FEDON ARES von Barendorf (HD:A, ED:0/0, oczy: OK)
mama: Ch.PL KIA ORA HONEY The Glow Of The Snowy Star (HD:A, oczy: OK).
Miot jest wynikiem sprawdzonego krycia zagranicznego w Austrii, z którego uzyskaliśmy 
jedne z najpiękniejszych wyhodowanych przez nas Samoyedów.

a oto i one 

Image

Image

Image


Image

 
Image

Image

Image

Image

Image


i ich mama, Kiara, która ma w tej chwili taką kryzę, że jak to mawiał swego czasu Pietrzak ... jak pewna dama co poleciała do Paryża koafiurę sobie zrobić na sylwestra i wyglądała  .... jakby piorun dupnął w szczypiorek ... :) 

Image

Oczywiście zdjęć mam masę, muszę je tylko lepiej zabezpieczyć żeby nie było podobnie  jak z poprzednimi, padł dysk i po wszystkim.... pozostały tylko wspomnienia po zdjęciach :(
W kolażach pokazałam te sytuacje, miejsca co mnie najbardziej jakoś tak poruszyły.
Skromne kościoły po małych miejscowościach, a piękne , duże obiekty sportowe.
Oświetlone całą noc, tak, że i wieczorem oblegane. Posiadają kilka przeróżnych boisk, widać, że i o maluchach nie zapomnieli bo i małe brameczki widziałąm :)

Image


Image

Żeby sobie kupić codzienną gazetę nie trzeba daleko szukać, gazety wiszą w woreczkach...wyjmuje się gazetę z woreczka i  dopiero potem wrzuca  pieniążek  ....u nas nie do pomyslenia

Image

Wszędzie drogowskazy, w malutkich miejscowościach i w lesie nawet!!!
Każde rozgałęzienie dróg posiada informację gdzie dotrzemy i ile km do niej mamy !!!
U nas w dużych miastach się gubimy :(

Image


Przy domach mają bardzo malutkie działki i szkoda im marnować  terenu by składować drewno opałowe.Owszem jest poukładane przy domu, ale to raczej w ramach ozdoby.
A reszta stoi sobie ładniutko porąbana w lesie. Nikt nie kradnie !!!
Każdy wie czyje i gdzie leży.
My jak mamy wykupione u leśniczego drewno to natychmiast musimy zwozić bo szybko może zniknąć :(

Image


Piękne , malutkie cmentarze.
I spotkałąm się tam z czymś czego u nas nie widziałam.
Pomijając, że groby są bardzo skromne, żadnych marmurów, cudów.
Na każdym grobie jest pojemniczek z wodą (chyba święconą ) i mała szczoteczka jako kropidełko.
Trudno nam było dowiedzieć się po co to jest, zrozumieliśmy na tyle, że jak ktoś przychodzi to skrapia grób wodą - taka forma powitania.
A może Ktoś kto tu zaglądnie, a wie po co te pojemniczki, to  podzieli się wiedzą :)
Pojemniczki są przeróżne, ale wszystkie na stałe przymocowane do płyty nagrobkowej.

Image

Dużo tego wyszło, i na dobranoc
Każda  chwila jest dobra by przysnąć, maluchy "monitorowane" są przeze mnie :)
Tak już mam :)

Image

środa, 3 września 2014

Powrót z odrobinę przydługich wakacji :)

Kilka dni temu, dość późną wieczorową porą, miałam telefon. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że był z ... pogróżkami :)
Że niby to, ile można tą Ziutę w Kórniku oglądać !!!
 ... Ziuta już od dawna przebywa w swoim domu w Gdańsku.
Że jak nie dam "nowego znaku życia" to będzie to .... albo to..... :): )
Dzięki Paulina :)
Jestem :)
Wakacje, jak to wakacje ... no ... ja to mam cały czas wakacje :)
 Bo na żadną określoną  godzinę nie muszę biec do pracy. Wszystko czym się zajmuję mam na wyciągnięcie ręki :)
Ale lato to zawsze dla mnie taki okres , który stanowczo za szybko  mija.
Mimo tak długich dni to i tak ciągle tego czasu brakowało :)
Udało się nam  kilka razy na kilka dni wyjechać, gościć u siebie znajomych i rodzinę :)
Było wspaniale, szkoda,że ponownie możliwe dopiero za rok.
Z jednego z takich wyjazdów przywiozłam coś w rodzaju włóczki zpagetti.
Są to cieniutkie, długie dzianinowe paski . Dostałam tego ogromniasty wór, musiałam tylko pozwijać w motki.
I dostałam też dwa piękne koszyki zrobione właśnie  z tego .

Image

A to są moje pierwsze próby zrobienia czegoś co można nazwać koszykami.
 Będę miała co robi jesienią :)
Muszę je jeszcze tylko usztywnić krochmalem.

Image

 Będąc w Kurniku mąż z zazdrością patrzył na ryby, które pływały w tamtych stawach.
Teraz podobne mamy w swoich stawach :)
Nawet idąc karmić ryby  zabieram aparat, bo po pierwsze, bardzo lubię robić zdjęcia a poza tym zawsze jest, według mnie, coś miłego dla oka ... mojego i aparatu :)
Oto kręgi na naszych stawach.

Image

A to już oznaki jesieni

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

I sezon kominkowo - grzybowy rozpoczęty :)

Image

I w naszym białym stadku też się dzieje.
Z najnowszych wydarzeń to udział Furiata i Arabelki w Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Białymstoku, która odbyła się 31.08.2014
Podczas tej  wystawy  uprawnienia reproduktora zdobył nasz importowany z Serbii samiec:
Aklaro FAST & FURIOUS - ocena doskonała, I lokata, CWC.
zdobywając tym samym kolejny wniosek do Championatu Polski.

Tak się prezentował Furio ....Image

Nasza młodsza pociecha Arabelka zdobyła tym razem srebrny medal w klasie młodzieży:
ARABELA White Beauty Of Svidnik - doskonała, II lokata.

A tak Arabelka .......Image


Pięknie dziękuję Paulinie, Uli, Michałowi za tak wspaniałe przygotowanie i wystawienie Furiata i Arabelki.

JA TO JEDNAK MAM SZCZĘŚCIE DO SPOTYKANIA NA SWOJEJ DRODZE SAMYCH WSPANIAŁYCH LUDZI :) :) :)

 W następnym poście  pochwalę się wcześniejszymi sukcesami wystawowymi naszych psiaków i szczeniaczków z naszej hodowli :)
A co tam, będę nadrabiać zaległości :)


niedziela, 6 lipca 2014

Ziuta w Kórniku ... :)


Praktycznie wszystkie nasze wyjazdy to spontaniczna decyzja. Bo jak coś planujemy to zazwyczaj i tak nic z tego nie wychodzi.Tak było i tym razem. Połączyliśmy wizytę u lekarza opisującego zdjęcia rentgenowskie bioder Furiata z małą wycieczką. 
Wynik jak najbardziej pozytywny :)
Spełniony obowiązek i przyjemność dla wszystkich.
Można było zdjęcie wysłać pocztą ale po co ....
 Była oczywiście wizyta w Poznaniu u Agi -kaczuszka na obiad :)
 W drodze powrotnej wizyta w Kórniku.
Jak ktoś ma ochotę na więcej informacji to TUTAJ
Była oczywiście z nami Ziuta :) 
Po domowemu Ziuta a papierowo     ROSSI HONEY The Glow Of The Snowy Star    

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Przed zamkiem.....Image

Image

Image

Image

Oprócz zwiedzania zamku dodatkową atrakcją jest Arboretum.
Zapraszam na spacer
Można wejść z psem ( za darmo) :)
Wiadomo, ze zdjęcia nie oddadzą piękna tego miejsca ale może kogoś skuszą do zawitania w to miejsce.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image


Image

Image

 O chleb z kaczkami konkurowały ryby.... zresztą bardzo skutecznie :)

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

 Wszystkie drzewa, krzewy przejrzyście opisane.
Chciałabym zobaczyć to miejsce w kwietniu gdy wszystko kwitnie, ale i jesienią musi być uroczo, gdy wszystko się przebarwia.  

Image