Czas sobie płynie, przyroda działa po swojemu, blog nadal jest. I tak to się jakoś kręci.

Pozdrawiam serdecznie 🙂
Grażyna
Czas sobie płynie, przyroda działa po swojemu, blog nadal jest. I tak to się jakoś kręci.

Pozdrawiam serdecznie 🙂
Grażyna
No to zaczynamy tę wiosnę. Dereń już się zażółcił kwiatami. W domu zwartnica (zwana często mylnie amarylisem) ma dwa kwiaty. Dwa, za to solidne. Sierpówki się kręcą, grzywacze furkoczą, wróble drą się niemożebnie, żurawie latają we wszystkich kierunkach, szpaki się drą, trznadle sobie śpiewają. Mam nawet wrażenie, że już słyszałam skowronka. Bzy czarne i lilaki w pąkach, róża też delikatnie listkuje. Fiołki szaleją. Widziałam już jeden kwiatek barwinka, ale jak chciałam zrobić zdjęcie, to pies na nim usiadł… Rano jest już głośno. Ptaszory hałasują na potęgę. Traktory ruszyły na pola. Tylko sarenki podskubują zieleninę po cichu. Rowy na razie skute lodem, codziennie przymrozki, ale i tak wszystko ruszyło. Widziałam nawet pierwszego motyla. Jednym słowem: WIOSNA!!! Chyba… :)))

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna
Niech Wam się darzy, niech będzie dobry i spokojny. Pełen dobrych dni, miłych spotkań, pozytywny. Pomyślności dla Was wszystkich!

Nadeszła jesień. Zimno. Mgliście. Mokro. Kolory powoli znikają, słońca coraz mniej. Fotosik padł. Bywam tu rzadko z wpisem, tylko zaglądam do znajomych. Sunia nam zaszalała, powiła 8 słodziaków. A chętnych na takie pieszczochy nie ma zbyt wielu. Jedno sobie zostawiamy, trzy poszły do ludzi. Jeszcze cztery szukają domów. Może jednak znajdzie się ktoś chętny?:)



Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna
Lipiec się kończy. Żniwa też. Kombajny w chmurach kurzu znikają z pól. Robi się pusto i jesiennie cicho. Ptaki już nie śpiewają. Zostały te, które słychać cały rok: wróble, sikory, sroki, sójki, kruki, gołębie. Te inne jeszcze nie odleciały, ale już nie śpiewają. Nawołują się, popiskują, ale nie śpiewają. Wszystko cichnie. Jakoś szybko w tym roku. Eeeech…

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna
Niby kwiecień, a dookoła jak w maju. Lilaki, kasztanowce – wszystko kwitnie. No szaleństwo po prostu.

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna